najmocniej przepraszam za wygląd tej zakładki, ale edytor odmawia posłuszeństwa
MĘSKIE
Gérard Violin
17.11.1988 ─ były mąż Selmy
DUŃCZYK
Imię: dowolne, byle duńskie
Pochodzenie: Dania
Wiek: około 27
Opis: Jeden z poznanych niegdyś lingwistów. Po filologii duńskiej, obecnie to on jest ich gospodarzem (chociaż i tak zbiera kasę jakby za wynajem, hehe). Ogólnie to taka dobra dusza ich grupy. Praktycznie nie mówi, tylko ciągle wrzeszczy, próbuje nauczyć ich duńskiego (powodzenia!), oprowadza ich po kraju. Jak o czymś opowiada, łatwo wybić go z rytmu i traci wątek. Trochę leniwy, a potem nadto energiczny, bo nie ma niczego, na co mógł zużyć trochę energii. Chyba najmniej z wszystkich pomaga w domu, bo mu się nie chce. Ale wszyscy go lubią, tak czy inaczej (chociaż nikt tego nie przyzna). On w zasadzie wymyślił Svena (przezwisko, żeby nie było). Razem chodzą do sklepów z grami komputerowymi, na treningi piłki nożnej i do fast foodów. A czasem udaje mu się wyciągnąć Ragnara do kina na horrory, bo reszta nie lubi.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
FIN
Imię: dowolne, byleby fińskie
Pochodzenie: Finlandia
Wiek: około 27
Opis: Chłopaczyna po filologii fińskiej. Dosyć cichy i spokojny, ale to nie znaczy, że nie umie się bawić. Woli zajęcia umysłowe, ledwo udaje mu się trafić w piłkę, ale za to ogrywa prawie wszystkich w szachy w co najwyżej dziesięciu ruchach. Zazwyczaj przemyśli swoje wypowiedzi, rzadko decyduje się na spontan, ale w efekcie zaliczył mniej wpadek. Należy do klubu Wykwintnych Dżentelmenów, gra w golfa i pali cygara. A Finlandia w ręce średnio do tego pasuje. Ogólnie to ze Svenem chodzą na bilard albo na gokarty, jak już się skuszą na wesołe miasteczko, ewentualnie chodzą do sklepu i pichcą obiadki, bo Duńczyk nie umie, Norweżka jest zbyt roztargniona (raz im prawie mieszkanie sfajczyła, biedni), a Islandka perfekcyjna.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
imię i nazwisko: dowolne
wiek: 28-32
zajęcie: prawnik
wizerunek: Christian Göran
Młody w swoim fachu, a już ma na koncie jedną wygraną sprawę. Pracuje dla jednej z większych firm handlowych. Jego wizerunek budzi kontrowersję, bowiem z rozpuszczonymi włosami wygląda ponoć jak jaskiniowiec, a nie człowiek na takim stanowisku i z takimi dochodami. Facet zarabia na prawdę dużo, o czym może świadczyć przestronne, nowoczesne mieszkanie i nowiutki samochód. W pracy jest elegancki- drogi garnitur szyty na miarę, bo trudno kupić cokolwiek, kiedy ma się prawie dwa metry. Na co dzień jednak zarzuca na siebie trampki i luźniejsze ubrania. Mieszka sam, bo jeszcze nie znalazł kobiety, która by zasłużyła na to, by jej szczoteczka leżała obok jego szczoteczki. Nie ma też zwierząt, bo nie miałby czasu się nimi zajmować.
Jest dojrzały i wie czego chce. Ambitny, z głową na karku. Najpierw kariera, później życie prywatne. Właściwie już w dzieciństwie był mentalnym trzydziestolatkiem. Nigdy nic nie jest ważniejsze od pracy.
Jakiś czas temu robił profilaktyczne zakupy. Wstąpił po wędlinę i chyba coś wówczas się stało. Różowo włosa ekspedientka pachnąca cukierkami zaczęła coraz częściej pojawiać się w jego myślach. Aż zaczął chodzić tam na zakupy, choć całkiem mu nie po drodze, a i mięsa tak dużo nie jada. Chodzi tam więc co jakiś czas kupić niewielką ilość jedzenia. Nie wie czego chce, nie rozumie tego, co się z nim dzieje. Ostatnio tak się zachowywał jak miał szesnaście lat i spodobała mu się koleżanka ze szkoły. A teraz proszę, jakaś młoda dziewczyna z mięsnego zajmuje jego myśli.
Od: Pia
Damian Jonson
wiek: ok. 22
zajęcie: student, dowolny kierunek
wizerunek: mile widziane dredy, a jak nie to zwykłego chłoptasia. Żadnych wydziaranych z kolczykami, żadnych glanów czy tuneli
Przyjechał z prowincji, do domu prawie nie wraca, bo za daleko. Studiuje, a w weekendy imprezuje. Utrzymują go rodzice, bo przez nawał zajęć nie ma kiedy pracować. Wynajmuje najciaśniejszy pokoik w mieszkaniu i zawsze ma najmniej jedzenia na swojej półce w lodówce. Prawdziwy student, który kiedy tylko może pije, a później kacuje.
Bardzo pozytywnie nastawiony do życia, nie rozumie, jak w ogóle można mieć podły nastrój. On nawet na kacu stara się z czegoś cieszyć.
Mieszka z Pią i zupełnie nie rozumie, jak można nie pić alkoholu. Podkochuje się w niej potajemnie, ale boi się jej o tym powiedzieć, gdyż sądzi, że dziewczyna toleruje go tylko dlatego, że z nim mieszka. Co w cale prawdą nie jest, bo uważa go za na prawdę fajnego chłopaka, tylko bałaganiarza.
Jest otwarty i lubi rozmawiać, stara się zmusić do tego różowo włosom koleżankę.
Od: Pia
NORWEŻKA
Imię: dowolne, byle norweskie
Pochodzenie: Norwegia
Wiek: około 26/27
Opis: Też po filologii, ale norweskiej. Ta niewinna. A nie jest to prosta sztuka w tym towarzystwie. Delikatna i filigranowa, gra na pianinie i nie pije alkoholu. Łatwo się przeziębia i w ogóle to trzeba na nią chuchać i dmuchać. A ona jakby tego nie dostrzega i próbuje być rozrywkowa. Trochę jak dziecko, uparta i wygadana, nie rozumie takich dziwnych rzeczy, o których znajomi czasem gadają. Ma trochę duszę artystki, jej szafa to zdecydowanie największe dzieło (naprawdę, nikt nie wie, jak ona tam to wszystko mieści). Próbuje czasem wyciągnąć Ragnara na zakupy (raz jej się udało, cud!), ale normalnie to wybierają się razem na koncerty. I do supermarketów. A Sven próbuje ją nauczyć cierpliwości potrzebnej do czytania książek (i ogólnie stara się ją zachęcić do gier komputerowych), ona z kolei stara mu się wytłumaczyć, jak da się używać tylu palców w tym samym czasie podczas gry na pianinie.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
MĘSKIE
Gérard Violin
17.11.1988 ─ były mąż Selmy
Urodził się w Nicei, jednak wyjechał do Paryża aby studiować tam na Akademii Sztuk Pięknych. Studiów nie ukończył, za to sprzedał już kilkadziesiąt swoich obrazów za coraz to większe sumy.
Poznali się z Selmą, kiedy ta wyjechała na wakacje do Paryża. To była miłość od pierwszego wejrzenia, jak to mówią. Po czterech miesiącach wzięli ślub, po którym Violin dał się przekonać do zamieszkania w Kopenhadze. Miasto przytłoczyło go całkowicie. Nowe mieszkanie przestało cieszyć, zupełnie tak samo jak nowa małżonka. Rozpoczęły się kłótnie a po nich gorące pojednania. W końcu te pierwsze zaczęły przeważać. Wszystko miało się zmienić, kiedy dwa miesiące po ślubie Selma zaszła w ciążę. Co prawda mężczyźnie było to bardzo nie na rękę, jednak nie mógł się doczekać potomka. Poronienie było szokiem dla ich dwójki, żadne z nich się tego nie spodziewało Gérard oskarżył swoją żonę o to, że zrobiła to celowo aby zrobić mu na złość, zażądał rozwodu. Zostawił jej mieszkanie a później wrócił do Paryża. Nie było go na ani jednej rozprawie a kiedy już sąd orzekł, że nie są już małżeństwem, wrócił do Kopenhagi, twierdząc, że miasto to rozwija jego potencjał twórczy.
Manipulant jakich mało, osiąga każdy postawiony sobie cel. Potrafi być zarówno czarujący jak i opryskliwy i cyniczny. Ekscentryk jakich mało, podporządkowuje wszystko pod swoje humory, twierdząc, że jako wielki artysta inni również powinni się do nich dostosować.
Po więcej informacji zapraszam pod kartę Selmy Vestergaard.
DUŃCZYK
Imię: dowolne, byle duńskie
Pochodzenie: Dania
Wiek: około 27
Opis: Jeden z poznanych niegdyś lingwistów. Po filologii duńskiej, obecnie to on jest ich gospodarzem (chociaż i tak zbiera kasę jakby za wynajem, hehe). Ogólnie to taka dobra dusza ich grupy. Praktycznie nie mówi, tylko ciągle wrzeszczy, próbuje nauczyć ich duńskiego (powodzenia!), oprowadza ich po kraju. Jak o czymś opowiada, łatwo wybić go z rytmu i traci wątek. Trochę leniwy, a potem nadto energiczny, bo nie ma niczego, na co mógł zużyć trochę energii. Chyba najmniej z wszystkich pomaga w domu, bo mu się nie chce. Ale wszyscy go lubią, tak czy inaczej (chociaż nikt tego nie przyzna). On w zasadzie wymyślił Svena (przezwisko, żeby nie było). Razem chodzą do sklepów z grami komputerowymi, na treningi piłki nożnej i do fast foodów. A czasem udaje mu się wyciągnąć Ragnara do kina na horrory, bo reszta nie lubi.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
FIN
Imię: dowolne, byleby fińskie
Pochodzenie: Finlandia
Wiek: około 27
Opis: Chłopaczyna po filologii fińskiej. Dosyć cichy i spokojny, ale to nie znaczy, że nie umie się bawić. Woli zajęcia umysłowe, ledwo udaje mu się trafić w piłkę, ale za to ogrywa prawie wszystkich w szachy w co najwyżej dziesięciu ruchach. Zazwyczaj przemyśli swoje wypowiedzi, rzadko decyduje się na spontan, ale w efekcie zaliczył mniej wpadek. Należy do klubu Wykwintnych Dżentelmenów, gra w golfa i pali cygara. A Finlandia w ręce średnio do tego pasuje. Ogólnie to ze Svenem chodzą na bilard albo na gokarty, jak już się skuszą na wesołe miasteczko, ewentualnie chodzą do sklepu i pichcą obiadki, bo Duńczyk nie umie, Norweżka jest zbyt roztargniona (raz im prawie mieszkanie sfajczyła, biedni), a Islandka perfekcyjna.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
imię i nazwisko: dowolne
wiek: 28-32
zajęcie: prawnik
wizerunek: Christian Göran
Młody w swoim fachu, a już ma na koncie jedną wygraną sprawę. Pracuje dla jednej z większych firm handlowych. Jego wizerunek budzi kontrowersję, bowiem z rozpuszczonymi włosami wygląda ponoć jak jaskiniowiec, a nie człowiek na takim stanowisku i z takimi dochodami. Facet zarabia na prawdę dużo, o czym może świadczyć przestronne, nowoczesne mieszkanie i nowiutki samochód. W pracy jest elegancki- drogi garnitur szyty na miarę, bo trudno kupić cokolwiek, kiedy ma się prawie dwa metry. Na co dzień jednak zarzuca na siebie trampki i luźniejsze ubrania. Mieszka sam, bo jeszcze nie znalazł kobiety, która by zasłużyła na to, by jej szczoteczka leżała obok jego szczoteczki. Nie ma też zwierząt, bo nie miałby czasu się nimi zajmować.
Jest dojrzały i wie czego chce. Ambitny, z głową na karku. Najpierw kariera, później życie prywatne. Właściwie już w dzieciństwie był mentalnym trzydziestolatkiem. Nigdy nic nie jest ważniejsze od pracy.
Jakiś czas temu robił profilaktyczne zakupy. Wstąpił po wędlinę i chyba coś wówczas się stało. Różowo włosa ekspedientka pachnąca cukierkami zaczęła coraz częściej pojawiać się w jego myślach. Aż zaczął chodzić tam na zakupy, choć całkiem mu nie po drodze, a i mięsa tak dużo nie jada. Chodzi tam więc co jakiś czas kupić niewielką ilość jedzenia. Nie wie czego chce, nie rozumie tego, co się z nim dzieje. Ostatnio tak się zachowywał jak miał szesnaście lat i spodobała mu się koleżanka ze szkoły. A teraz proszę, jakaś młoda dziewczyna z mięsnego zajmuje jego myśli.
Od: Pia
Damian Jonson
wiek: ok. 22
zajęcie: student, dowolny kierunek
wizerunek: mile widziane dredy, a jak nie to zwykłego chłoptasia. Żadnych wydziaranych z kolczykami, żadnych glanów czy tuneli
Przyjechał z prowincji, do domu prawie nie wraca, bo za daleko. Studiuje, a w weekendy imprezuje. Utrzymują go rodzice, bo przez nawał zajęć nie ma kiedy pracować. Wynajmuje najciaśniejszy pokoik w mieszkaniu i zawsze ma najmniej jedzenia na swojej półce w lodówce. Prawdziwy student, który kiedy tylko może pije, a później kacuje.
Bardzo pozytywnie nastawiony do życia, nie rozumie, jak w ogóle można mieć podły nastrój. On nawet na kacu stara się z czegoś cieszyć.
Mieszka z Pią i zupełnie nie rozumie, jak można nie pić alkoholu. Podkochuje się w niej potajemnie, ale boi się jej o tym powiedzieć, gdyż sądzi, że dziewczyna toleruje go tylko dlatego, że z nim mieszka. Co w cale prawdą nie jest, bo uważa go za na prawdę fajnego chłopaka, tylko bałaganiarza.
Jest otwarty i lubi rozmawiać, stara się zmusić do tego różowo włosom koleżankę.
Od: Pia
KOBIECE
NORWEŻKA
Imię: dowolne, byle norweskie
Pochodzenie: Norwegia
Wiek: około 26/27
Opis: Też po filologii, ale norweskiej. Ta niewinna. A nie jest to prosta sztuka w tym towarzystwie. Delikatna i filigranowa, gra na pianinie i nie pije alkoholu. Łatwo się przeziębia i w ogóle to trzeba na nią chuchać i dmuchać. A ona jakby tego nie dostrzega i próbuje być rozrywkowa. Trochę jak dziecko, uparta i wygadana, nie rozumie takich dziwnych rzeczy, o których znajomi czasem gadają. Ma trochę duszę artystki, jej szafa to zdecydowanie największe dzieło (naprawdę, nikt nie wie, jak ona tam to wszystko mieści). Próbuje czasem wyciągnąć Ragnara na zakupy (raz jej się udało, cud!), ale normalnie to wybierają się razem na koncerty. I do supermarketów. A Sven próbuje ją nauczyć cierpliwości potrzebnej do czytania książek (i ogólnie stara się ją zachęcić do gier komputerowych), ona z kolei stara mu się wytłumaczyć, jak da się używać tylu palców w tym samym czasie podczas gry na pianinie.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
Gérard Violin
OdpowiedzUsuń17.11.1988
Były mąż Selmy
Urodził się w Nicei, jednak wyjechał do Paryża aby studiować tam na Akademii Sztuk Pięknych. Studiów nie ukończył, za to sprzedał już kilkadziesiąt swoich obrazów za coraz to większe sumy.
Poznali się z Selmą, kiedy ta wyjechała na wakacje do Paryża. To była miłość od pierwszego wejrzenia, jak to mówią. Po czterech miesiącach wzięli ślub, po którym Violin dał się przekonać do zamieszkania w Kopenhadze. Miasto przytłoczyło go całkowicie. Nowe mieszkanie przestało cieszyć, zupełnie tak samo jak nowa małżonka. Rozpoczęły się kłótnie a po nich gorące pojednania. W końcu te pierwsze zaczęły przeważać. Wszystko miało się zmienić, kiedy dwa miesiące po ślubie Selma zaszła w ciążę. Co prawda mężczyźnie było to bardzo nie na rękę, jednak nie mógł się doczekać potomka. Poronienie było szokiem dla ich dwójki, żadne z nich się tego nie spodziewało Gérard oskarżył swoją żonę o to, że zrobiła to celowo aby zrobić mu na złość, zażądał rozwodu. Zostawił jej mieszkanie a później wrócił do Paryża. Nie było go na ani jednej rozprawie a kiedy już sąd orzekł, że nie są już małżeństwem, wrócił do Kopenhagi, twierdząc, że miasto to rozwija jego potencjał twórczy.
Manipulant jakich mało, osiąga każdy postawiony sobie cel. Potrafi być zarówno czarujący jak i opryskliwy i cyniczny. Ekscentryk jakich mało, podporządkowuje wszystko pod swoje humory, twierdząc, że jako wielki artysta inni również powinni się do nich dostosować.
Po więcej informacji zapraszam pod kartę Selmy
[Dziękuję.
OdpowiedzUsuńTo ja mam trzy:
DUŃCZYK
Imię: dowolne, byle duńskie
Pochodzenie: Dania
Wiek: około 27
Opis: Jeden z poznanych niegdyś lingwistów. Po filologii duńskiej, obecnie to on jest ich gospodarzem (chociaż i tak zbiera kasę jakby za wynajem, hehe). Ogólnie to taka dobra dusza ich grupy. Praktycznie nie mówi, tylko ciągle wrzeszczy, próbuje nauczyć ich duńskiego (powodzenia!), oprowadza ich po kraju. Jak o czymś opowiada, łatwo wybić go z rytmu i traci wątek. Trochę leniwy, a potem nadto energiczny, bo nie ma niczego, na co mógł zużyć trochę energii. Chyba najmniej z wszystkich pomaga w domu, bo mu się nie chce. Ale wszyscy go lubią, tak czy inaczej (chociaż nikt tego nie przyzna). On w zasadzie wymyślił Svena (przezwisko, żeby nie było). Razem chodzą do sklepów z grami komputerowymi, na treningi piłki nożnej i do fast foodów. A czasem udaje mu się wyciągnąć Ragnara do kina na horrory, bo reszta nie lubi.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
NORWEŻKA
Imię: dowolne, byle norweskie
Pochodzenie: Norwegia
Wiek: około 26/27
Opis: Też po filologii, ale norweskiej. Ta niewinna. A nie jest to prosta sztuka w tym towarzystwie. Delikatna i filigranowa, gra na pianinie i nie pije alkoholu. Łatwo się przeziębia i w ogóle to trzeba na nią chuchać i dmuchać. A ona jakby tego nie dostrzega i próbuje być rozrywkowa. Trochę jak dziecko, uparta i wygadana, nie rozumie takich dziwnych rzeczy, o których znajomi czasem gadają. Ma trochę duszę artystki, jej szafa to zdecydowanie największe dzieło (naprawdę, nikt nie wie, jak ona tam to wszystko mieści). Próbuje czasem wyciągnąć Ragnara na zakupy (raz jej się udało, cud!), ale normalnie to wybierają się razem na koncerty. I do supermarketów. A Sven próbuje ją nauczyć cierpliwości potrzebnej do czytania książek (i ogólnie stara się ją zachęcić do gier komputerowych), ona z kolei stara mu się wytłumaczyć, jak da się używać tylu palców w tym samym czasie podczas gry na pianinie.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
FIN
Imię: dowolne, byleby fińskie
Pochodzenie: Finlandia
Wiek: około 27
Opis: Chłopaczyna po filologii fińskiej. Dosyć cichy i spokojny, ale to nie znaczy, że nie umie się bawić. Woli zajęcia umysłowe, ledwo udaje mu się trafić w piłkę, ale za to ogrywa prawie wszystkich w szachy w co najwyżej dziesięciu ruchach. Zazwyczaj przemyśli swoje wypowiedzi, rzadko decyduje się na spontan, ale w efekcie zaliczył mniej wpadek. Należy do klubu Wykwintnych Dżentelmenów, gra w golfa i pali cygara. A Finlandia w ręce średnio do tego pasuje. Ogólnie to ze Svenem chodzą na bilard albo na gokarty, jak już się skuszą na wesołe miasteczko, ewentualnie chodzą do sklepu i pichcą obiadki, bo Duńczyk nie umie, Norweżka jest zbyt roztargniona (raz im prawie mieszkanie sfajczyła, biedni), a Islandka perfekcyjna.
Od: Ragnar Engström, kontakt: 46347389
Z góry dziękuję!]
Ragnar
imię i nazwisko: dowolne
OdpowiedzUsuńwiek: 28-32
zajęcie: prawnik
wizerunek: Christian Göran
Młody w swoim fachu, a już ma na koncie jedną wygraną sprawę. Pracuje dla jednej z większych firm handlowych. Jego wizerunek budzi kontrowersję, bowiem z rozpuszczonymi włosami wygląda ponoć jak jaskiniowiec, a nie człowiek na takim stanowisku i z takimi dochodami. Facet zarabia na prawdę dużo, o czym może świadczyć przestronne, nowoczesne mieszkanie i nowiutki samochód. W pracy jest elegancki- drogi garnitur szyty na miarę, bo trudno kupić cokolwiek, kiedy ma się prawie dwa metry. Na co dzień jednak zarzuca na siebie trampki i luźniejsze ubrania. Mieszka sam, bo jeszcze nie znalazł kobiety, która by zasłużyła na to, by jej szczoteczka leżała obok jego szczoteczki. Nie ma też zwierząt, bo nie miałby czasu się nimi zajmować.
Jest dojrzały i wie czego chce. Ambitny, z głową na karku. Najpierw kariera, później życie prywatne. Właściwie już w dzieciństwie był mentalnym trzydziestolatkiem. Nigdy nic nie jest ważniejsze od pracy.
Jakiś czas temu robił profilaktyczne zakupy. Wstąpił po wędlinę i chyba coś wówczas się stało. Różowo włosa ekspedientka pachnąca cukierkami zaczęła coraz częściej pojawiać się w jego myślach. Aż zaczął chodzić tam na zakupy, choć całkiem mu nie po drodze, a i mięsa tak dużo nie jada. Chodzi tam więc co jakiś czas kupić niewielką ilość jedzenia. Nie wie czego chce, nie rozumie tego, co się z nim dzieje. Ostatnio tak się zachowywał jak miał szesnaście lat i spodobała mu się koleżanka ze szkoły. A teraz proszę, jakaś młoda dziewczyna z mięsnego zajmuje jego myśli.
imię i nazwisko: Damian Jonson
wiek: ok. 22
zajęcie: student, dowolny kierunek
wizerunek: mile widziane dredy, a jak nie to zwykłego chłoptasia. Żadnych wydziaranych z kolczykami, żadnych glanów czy tuneli
Przyjechał z prowincji, do domu prawie nie wraca, bo za daleko. Studiuje, a w weekendy imprezuje. Utrzymują go rodzice, bo przez nawał zajęć nie ma kiedy pracować. Wynajmuje najciaśniejszy pokoik w mieszkaniu i zawsze ma najmniej jedzenia na swojej półce w lodówce. Prawdziwy student, który kiedy tylko może pije, a później kacuje.
Bardzo pozytywnie nastawiony do życia, nie rozumie, jak w ogóle można mieć podły nastrój. On nawet na kacu stara się z czegoś cieszyć.
Mieszka z Pią i zupełnie nie rozumie, jak można nie pić alkoholu. Podkochuje się w niej potajemnie, ale boi się jej o tym powiedzieć, gdyż sądzi, że dziewczyna toleruje go tylko dlatego, że z nim mieszka. Co w cale prawdą nie jest, bo uważa go za na prawdę fajnego chłopaka, tylko bałaganiarza.
Jest otwarty i lubi rozmawiać, stara się zmusić do tego różowo włosom koleżankę.
Pia
Dodane
Usuń