Gérard Violin
17.11.1988
Były mąż Selmy
Urodził się w Nicei, jednak wyjechał do Paryża aby studiować tam na Akademii Sztuk Pięknych. Studiów nie ukończył, za to sprzedał już kilkadziesiąt swoich obrazów za coraz to większe sumy.
Poznali się z Selmą, kiedy ta wyjechała na wakacje do Paryża. To była miłość od pierwszego wejrzenia, jak to mówią. Po czterech miesiącach wzięli ślub, po którym Violin dał się przekonać do zamieszkania w Kopenhadze. Miasto przytłoczyło go całkowicie. Nowe mieszkanie przestało cieszyć, zupełnie tak samo jak nowa małżonka. Rozpoczęły się kłótnie a po nich gorące pojednania. W końcu te pierwsze zaczęły przeważać. Wszystko miało się zmienić, kiedy dwa miesiące po ślubie Selma zaszła w ciążę. Co prawda mężczyźnie było to bardzo nie na rękę, jednak nie mógł się doczekać potomka. Poronienie było szokiem dla ich dwójki, żadne z nich się tego nie spodziewało Gérard oskarżył swoją żonę o to, że zrobiła to celowo aby zrobić mu na złość, zażądał rozwodu. Zostawił jej mieszkanie a później wrócił do Paryża. Nie było go na ani jednej rozprawie a kiedy już sąd orzekł, że nie są już małżeństwem, wrócił do Kopenhagi, twierdząc, że miasto to rozwija jego potencjał twórczy.
Manipulant jakich mało, osiąga każdy postawiony sobie cel. Potrafi być zarówno czarujący jak i opryskliwy i cyniczny. Ekscentryk jakich mało, podporządkowuje wszystko pod swoje humory, twierdząc, że jako wielki artysta inni również powinni się do nich dostosować.