czwartek, 28 sierpnia 2014

"Człowiek, który nie ma nic do stra­cenia, by­wa groźny."














Andreas Mads Kastner
dwadzieścia pięć lat, ponoć wykształcony,
bezrobotny, zagubiony, waleczny.
Chwyta każdej możliwej roboty,
skończył z wszelkimi granicami.


Masz wszystko, by zaraz nie mieć nic, ledwie kilka godzin pozbawia cię wsparcia, kolejny rok kradnie ci dom i rodzinę. Nigdy nie lubiłeś ojczyma, fiut był z niego pierwsza klasa, a on z wzajemnością nie znosił twojej obecności. Razem z siostrą nie raz namawiałeś matkę, by spakować rzeczy i wynieść się. Nie dało, to nic. W wieku dwudziestu lat wyniosłeś z domu, porzuciłeś tych, których kochałeś. Zrobiłeś, to tylko po, to by iść na studia, póki był akademik miałeś, gdzie mieszkać. Od niecałych dwóch lat bez stałego dachu nad głową, nawet dziury jakim było mieszkanko w kamienicy nie utrzymałeś. Im więcej miesięcy mijało tym więcej pieniędzy brakowało na rachunek, oczywistym było więc, że w końcu właściciel kamienicy się wkurzy i wypieprzy cię na bruk. Od tygodnia tułasz się i odsypiasz, gdzie się da. Czy ktoś umie złamać twoją dumę? Nie lepiej byś przeprosił? Oczywiście, że nie. Stoczenie się na samo dno jest lepszą perspektywą niż wyduszenie z siebie jednego słowa, prawda? W ciągu pięciu lat wyplułeś z siebie więcej krwi niż masz w ciele, kląłeś z bólu patrząc na pogardę przeciwnika. Przywykłeś do rozciętej wargi, podbitego oka, obitych żeber, strat wielkich nie poniosłeś, bo materialnie nie ma co ci już odebrać los. Mimo niesprzyjającemu losowi, podnosisz się z tym ironicznym uśmiechem, nikt, by nie pomyślał patrząc na ciebie, że jesteś już prawie na dnie. Stoisz na nogach uparcie i dalej denerwujesz otoczenie swym istnieniem. Nie gryziesz się w język, gdy ci dogryzają, nie milczysz, gdy ktoś cię dotknie. Czy ty się kiedyś zmienisz, mój drogi Andre?

Nieznany pan na zdj
W tytule J.W. Goethe
Faworyzuję czasami.

2 komentarze:

  1. [dobry wieczór! Życzę dużo fajnych wątków i weny!
    I sama bym coś rozpoczęła, chociaż przyznaję, że trochę nie mam pomysłu. Chyba, że Andre wpadłaby do Selmy coś naprawić w ramach chwytania się każdej pracy ;)]

    Selma

    OdpowiedzUsuń
  2. [Jego oba imiona należą do tych jednych z piękniejszych. Aww. ;3 Zapraszam do Elsy, o. Cześć! ;)]

    Elsa

    OdpowiedzUsuń