wtorek, 23 sierpnia 2011

När man talar om trollen så står de i farstun.

cała reszta
Na początku edukacji Ragnar miał tak zwanego kija w dupie, ale się ogarnął w wieku szesnastu lat, wtedy to tak trochę przestał z tym kujoństwem i w ogóle. Stał się bardziej rozrywkowy, miał chyba ze trzy dziewczyny na miesiąc, chodził na imprezy i tak dalej. Ale teraz to trudno powiedzieć, jaki jest.
Z pewnością jest spostrzegawczy. Łatwo się irytuje. Nie lubi rozmawiać o pogodzie, w ogóle ma opory przy obcych. Ale szybko się zaprzyjaźnia. Nie lubi flirtować, więc kiedy ktoś zaczyna go podrywać, używa głupich wymówek. Ma specyficzny humor, ale czasem zdarza mu się powiedzieć coś śmiesznego. Lubi się uśmiechać. Przy rozmowach żywo gestykuluje, zwłaszcza teraz, bo pomimo pociągów językowych, nie umie duńskiego (jak zarzuci trochę takim angielsko-niemiecko-szwedzko-islandzko-francusko-rosyjsko-litewskim misz-maszem, nie uciekajcie, facepalm w zupełności wystarczy). Bywa zamyślony, ale tak w sumie to podchodzi do wszystkiego bardziej realnie. Ćwiczy piłkę nożną. Ogółem to ciężko go rozgryźć, chyba jest dość tajemniczy. Ale po alkoholu bywa wylewny. Szybko się upija, swoją drogą, a wtedy łatwiej go na coś namówić. Ma wielu znajomych, ale tylko czworo z nich może nazwać przyjaciółmi — reszta to tacy ludzie, z którymi lubi przebywać, ale nie umie rozmawiać z nimi o uczuciach. Ogólnie to jest ciapą, chociaż stara się być zaradny. Umie się przewrócić na prostej drodze, ale za to wie, jak ma podzielić dochody, żeby na wszystko starczyło. Lubi czytać horrory i w nie grać, ale oglądać już nie.
Można powiedzieć, że jest dziwny. Trzeba go poznać, żeby choć trochę zrozumieć.


O wilku mowa, a wilk tu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz